Twoje dziecko po Tobie odziedziczy. Czy chcesz, żeby majątkiem zarządzał były małżonek?
Jesteś po rozwodzie. Masz niepełnoletnie dziecko, które w razie Twojej śmierci odziedziczy po Tobie mieszkanie, oszczędności, może udziały w firmie. Pytanie, które zadaje sobie wielu rodziców w takiej sytuacji, brzmi: kto będzie zarządzał tym majątkiem, dopóki dziecko nie osiągnie pełnoletniości?
Odpowiedź, jakiej udziela polskie prawo, dla wielu osób jest zaskoczeniem — i często nie jest to odpowiedź, której oczekują. Dobra wiadomość: jest narzędzie, które pozwala temu zapobiec. Wymaga jednak działania za życia.
Domyślnie zarząd sprawuje rodzic — także ten po rozwodzie
Po rozwodzie najczęściej oboje rodzice zachowują pełną władzę rodzicielską (chyba że sąd postanowił inaczej). Z władzy rodzicielskiej wynika również prawo i obowiązek zarządu majątkiem dziecka (art. 101 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
Co to oznacza w praktyce, jeśli odziedziczone aktywa trafią do dziecka? Twój były małżonek — jako drugi rodzic — będzie mógł między innymi:
- prowadzić bieżące sprawy związane z odziedziczoną nieruchomością,
- dysponować środkami zgromadzonymi na rachunkach dziecka,
- podejmować decyzje dotyczące inwestowania majątku,
- reprezentować dziecko w sprawach majątkowych.
Owszem — każda istotniejsza czynność (np. sprzedaż nieruchomości) wymaga zgody sądu opiekuńczego. Ale codzienny zarząd, drobniejsze decyzje, faktyczna kontrola nad pieniędzmi — pozostają po stronie rodzica. Jeśli to właśnie tej sytuacji chcesz uniknąć, polskie prawo daje Ci konkretne narzędzie.
Rozwiązanie: testament, który wyłącza zarząd byłego małżonka
Kluczowy przepis to art. 102 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Pozwala on zapisać w testamencie, że majątek, który dziecko po Tobie odziedziczy, nie będzie objęty zarządem rodziców.
W testamencie:
- Powołujesz dziecko do spadku (lub konkretnej jego części).
- Zastrzegasz, że odziedziczony majątek nie podlega zarządowi rodziców.
- Wskazujesz osobę, która ma sprawować zarząd zamiast nich — tak zwanego zarządcę.
Jeśli nie wskażesz nikogo konkretnego, zarządcę ustanowi sąd opiekuńczy. Co do zasady jednak warto samodzielnie zdecydować, komu powierzysz tę rolę — nie zostawiać tego losowi i procedurze sądowej.
Drugie narzędzie: wykonawca testamentu
Drugą instytucją, którą warto wprowadzić do testamentu, jest wykonawca testamentu (art. 986 i następne Kodeksu cywilnego). Mówiąc najprościej — to osoba, która po Twojej śmierci dba o to, by Twoja wola została zrealizowana.
Do zadań wykonawcy testamentu należy m.in.:
- zarząd spadkiem do czasu jego podziału,
- spłata długów spadkowych,
- wydanie majątku spadkobiercom (lub — w przypadku małoletniego dziecka — ustanowionemu zarządcy),
- pilnowanie, by zapisy testamentu zostały prawidłowo wykonane.
Wykonawca testamentu może być powołany do całości spadku albo do konkretnego składnika (np. do zarządzania firmą, nieruchomością czy portfelem inwestycyjnym) — nawet przez dłuższy czas.
Połączenie obu rozwiązań
W sytuacji rozwiedzionego rodzica chcącego zabezpieczyć dziecko najskuteczniejsze jest skorzystanie z obu instytucji jednocześnie:
- wykonawca testamentu — obejmuje proces tuż po Twojej śmierci: porządkuje sprawy spadkowe, reprezentuje masę spadkową, spłaca zobowiązania,
- zarządca z art. 102 KRO — długoterminowo opiekuje się majątkiem dziecka aż do jego pełnoletniości, zamiast drugiego rodzica.
Może to być ta sama osoba albo dwie różne osoby. Wszystko zależy od skali majątku, jego charakteru i Twojego zaufania do konkretnych osób.
Kogo wybrać do tych ról?
To często najtrudniejsza decyzja. Wybrana osoba powinna:
- być godna zaufania — będzie decydować o majątku Twojego dziecka,
- mieć kompetencje — jeśli majątek jest skomplikowany (firma, inwestycje, zagraniczne aktywa), musi sobie z tym poradzić,
- być gotowa przyjąć tę rolę — wykonawca testamentu i zarządca mogą funkcji nie przyjąć,
- być neutralna wobec konfliktu rodzinnego — członek bliskiej rodziny bywa naturalnym wyborem, ale niekoniecznie najlepszym, jeśli istnieje ryzyko sporu z byłym małżonkiem.
W wielu przypadkach najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest powierzenie tych funkcji profesjonaliście — kancelarii prawnej, radcy prawnemu, adwokatowi, doradcy podatkowemu. Profesjonalista działa na podstawie znanych standardów, podlega odpowiedzialności zawodowej i ma doświadczenie w zarządzaniu majątkiem cudzym.
Czego nie da się zrobić?
Dla pełnego obrazu — kilka uczciwych zastrzeżeń:
- Nie wyłączysz drugiego rodzica z władzy rodzicielskiej za pomocą własnego testamentu. To wyłączna kompetencja sądu i wymaga osobnego postępowania.
- Nie pozbawisz dziecka prawa do zachowku wobec siebie — jeśli pominiesz dziecko w testamencie, nadal będzie miało roszczenia.
- Wyłączenie zarządu rodzica dotyczy konkretnego majątku — tego, który dziecko otrzyma od Ciebie. Inne aktywa dziecka (np. otrzymane od dziadków) pozostają poza zakresem tego rozwiązania.
Jak możemy Ci pomóc?
Nasza kancelaria prowadzi sprawy planowania spadkowego w sytuacjach rodzinnych po rozwodzie. Pomagamy między innymi w:
- analizie Twojej sytuacji — majątkowej, rodzinnej i podatkowej,
- przygotowaniu testamentu zawierającego wyłączenie zarządu drugiego rodzica oraz powołanie wykonawcy testamentu,
- doborze właściwego zarządcy i wykonawcy — z uwzględnieniem charakteru majątku i Twoich preferencji,
- zabezpieczeniu konkretnych składników majątku — nieruchomości, firmy, instrumentów finansowych,
- objęciu funkcji wykonawcy testamentu lub zarządcy — jeśli zdecydujesz się powierzyć tę rolę kancelarii.
Efekt: masz pewność, że jeżeli wydarzy się najgorsze, Twój majątek trafi tam, gdzie chcesz — do dziecka, pod opieką osoby, której ufasz. A nie pod kontrolę byłego partnera.
Jeśli chcesz porozmawiać o swojej sytuacji, umów się na spotkanie
tel: +48 734 441 620
e-mail: kancelaria@sj-legal.pl
Bydgoszcz – ul. Paderewskiego 12/2
Warszawa – ul. Długa 16, Budynek B, II piętro
Zajrzyj również na nasz Instagram
Powyższy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej porady prawnej. Każda sytuacja rodzinna i majątkowa wymaga odrębnej analizy.