Bank doliczył Ci prowizję do kredytu i naliczał odsetki od kwoty, której nigdy nie dostałeś?
Jeśli w ostatnich latach brałeś kredyt gotówkowy, konsolidacyjny albo pożyczkę bankową, jest spora szansa, że umowa zawiera mechanizm, który właśnie został zakwestionowany przez najwyższy sąd Unii Europejskiej. Brzmi technicznie? Spokojnie — wyjaśniamy w prostych słowach, na czym polega problem, ile pieniędzy może być w grze i co możesz zrobić.
O co właściwie chodzi?
Wyobraź sobie, że bierzesz kredyt na 50 000 zł. Bank w umowie pisze: „kwota kredytu — 60 000 zł”. Z tego 50 000 zł trafia na Twoje konto, a 10 000 zł bank zatrzymuje sobie jako prowizję i składkę ubezpieczeniową. Brzmi dziwnie? To jeszcze nie koniec. Bank przez cały okres spłaty nalicza Ci odsetki od pełnych 60 000 zł — także od tych 10 000 zł, których nigdy nie dostałeś do ręki.
Przez lata banki w Polsce stosowały tę praktykę powszechnie. Nazywa się to „kredytowaniem kosztów” — bank zamiast pobrać prowizję z góry, dolicza ją do salda i pobiera od niej odsetki przez kolejne 5, 7, czy 10 lat.
Co dokładnie powiedział TSUE?
Sentencja wyroku jest bardzo konkretna: dyrektywa 2008/48/WE o kredycie konsumenckim stoi na przeszkodzie temu, by bank stosował umowną stopę oprocentowania nie tylko do kwoty rzeczywiście wypłaconej konsumentowi, ale też do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu — czyli do prowizji, opłat i składek ubezpieczeniowych skredytowanych razem z kapitałem.
Trybunał dopuścił jeden wyjątek: bank może pokryć swoje koszty udzielenia kredytu przez wyższe oprocentowanie liczone od kwoty faktycznie wypłaconej. Czyli zamiast „ukryć” prowizję w skredytowanej kwocie i naliczać od niej odsetki, bank powinien po prostu zaproponować wyższą stopę procentową — przejrzystą i widoczną w RRSO.
Z perspektywy kredytobiorcy różnica jest fundamentalna: w pierwszym wariancie nie wiesz, ile naprawdę kosztuje Twój kredyt; w drugim — masz pełną informację i możesz porównać oferty różnych banków.
To, czego banki nie chcą, żebyś wiedział: próbowały zablokować ten wyrok
Ta część historii jest mniej znana, ale warta opowiedzenia.
Sprawa C-744/24 nie była pierwszą próbą rozstrzygnięcia tej kwestii przez TSUE. Wcześniej do Trybunału trafiła sprawa C-566/24 — strukturalnie identyczna. Pozwany bank (Santander) tuż przed wyrokiem uznał roszczenia konkretnego konsumenta i sprawa została wykreślona z wokandy. Bez wyroku. Bez precedensu.
Pięć miesięcy przed wyrokiem w sprawie C-744/24 — 20 listopada 2025 r. — Bank Polska Kasa Opieki S.A. próbował zrobić to samo: uznał roszczenie powoda P.W. Próba miała ten sam cel — wykreślenie sprawy z wokandy i uniknięcie precedensu, który mógłby zaszkodzić praktyce stosowanej przez większość polskich banków.
Tym razem manewr się nie udał. Trybunał uznał, że sprawa zachowuje znaczenie dla wykładni prawa Unii i wyrok zapadł.
Co konkretnie to znaczy dla Twojego kredytu?
Polskie prawo zna tzw. sankcję kredytu darmowego (SKD), uregulowaną w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Mówiąc prosto: jeżeli bank naruszył obowiązki informacyjne przy zawieraniu umowy, możesz spłacić sam kapitał — bez odsetek, bez prowizji, bez składek ubezpieczeniowych. Wyrok C-744/24 znacznie wzmacnia argumentację konsumencką w takich sprawach.
Najważniejsze, co warto wiedzieć:
- Twój kredyt jest spłacany (czyli rata wciąż wpływa do banku) — możesz złożyć oświadczenie o skorzystaniu z SKD i — w razie skuteczności — dalej spłacać tylko kapitał, a wcześniej zapłacone odsetki potraktować jako nadpłatę.
- Twój kredyt jest już spłacony — masz rok od dnia wykonania umowy na złożenie oświadczenia o SKD (art. 45 ust. 5 u.k.k.). Termin jest zawity — po jego upływie uprawnienie wygasa. To znaczy: jeśli spłaciłeś ostatnią ratę w maju 2025 r., masz czas tylko do maja 2026 r.
- Twoja sprawa jest już w sądzie i została zawieszona — wiele postępowań SKD czekało właśnie na ten wyrok. Czas na pismo wznawiające i argument oparty na C-744/24.
Trzeba uczciwie powiedzieć: wyrok TSUE nie oznacza, że każdy kredytobiorca automatycznie odzyska wszystkie koszty. Sankcja kredytu darmowego to instytucja polskiego prawa, którą stosuje sąd krajowy po ocenie konkretnej umowy. Kluczowe jest wykazanie, że naruszenie obowiązków informacyjnych miało taki charakter, że uniemożliwiło konsumentowi ocenę zakresu zobowiązania (taki test wynika z wcześniejszego wyroku TSUE C-472/23 z 13 lutego 2025 r. w polskiej sprawie Lexitor).
Niemniej w naszej praktyce widzimy, że typowe umowy największych polskich banków — Pekao, PKO BP, Santander, mBank, ING, Alior — w wielu przypadkach zawierają mechanizm zakwestionowany przez Trybunał. To nie są pojedyncze, wadliwe umowy. To była standardowa praktyka rynkowa.
Czy Twoja umowa jest „kandydatem" na SKD? Sygnały, których szukamy
W kilku punktach — bez wchodzenia w szczegóły techniczne — oto sygnały, które są charakterystyczne dla umów z mechanizmem zakwestionowanym przez TSUE:
- W umowie pojawiają się dwie różne kwoty: „kwota udzielonego kredytu”/„kwota pożyczki” i „całkowita kwota kredytu”. Pierwsza jest wyższa, bo obejmuje skredytowane koszty.
- Do kapitału kredytu doliczona jest prowizja, składka ubezpieczeniowa lub opłata przygotowawcza, której nie zapłaciłeś osobno z własnej kieszeni.
- Ubezpieczenie zostało Ci zaproponowane jako „dobrowolne”, ale w praktyce wpływało na warunki kredytu — np. niższą marżę albo niższe oprocentowanie po wykupieniu.
- RRSO podane w umowie wydaje się wysokie — dwucyfrowe, mimo że nominalne oprocentowanie jest niewielkie (np. 8–10%).
- W harmonogramie spłat raty są wyższe niż mogłyby być przy podanej stopie procentowej i kwocie wypłaconej.
Dlaczego nie warto z tym czekać?
Trzy powody, dla których czas naprawdę gra rolę:
- Termin zawity. Jeśli kredyt został spłacony, masz tylko rok na złożenie oświadczenia o SKD. Ten termin nie podlega przywróceniu.
- Linia orzecznicza dopiero się porządkuje. Pierwsze sprawy oparte na C-744/24 będą wyznaczać kierunek polskiego orzecznictwa. Zawsze dobrze być w pierwszej fali, nie w trzeciej.
- Ryzyko zmiany przepisów. Trwają prace nad nową ustawą o kredycie konsumenckim wdrażającą dyrektywę CCD2. Projekt zakłada modyfikację systemu sankcji — kierunek nie jest jeszcze ostatecznie przesądzony, ale dla obecnie zawartych umów obowiązuje dotychczasowy reżim. Im szybciej działasz, tym bezpieczniej.
Sprawa C-744/24 to nie koniec — przed nami kolejne wyroki
11 czerwca 2026 r. opublikowana zostanie opinia rzecznika generalnego TSUE w polskiej sprawie C-831/24 Machski (skierowana przez Sąd Rejonowy w Białymstoku). Pytanie kluczowe: czy sąd krajowy ma obowiązek z urzędu badać naruszenia uzasadniające SKD, nawet jeśli konsument sam takiego zarzutu nie podniósł.
Jeśli odpowiedź będzie pozytywna — a opinie rzeczników generalnych w zdecydowanej większości spraw są zbieżne z późniejszym wyrokiem — to ciężar weryfikacji umowy w istotnej części przesunie się na sąd. To by oznaczało, że nawet kredytobiorcy, którzy dziś zostali pozwani przez bank o zapłatę z wypowiedzianej umowy, zyskaliby dodatkowy parasol ochronny.
Jak pracujemy nad sprawami SKD
W kilku zdaniach o tym, czego możesz się u nas spodziewać:
- Bezpłatna analiza umowy. Prześlij nam skan lub zdjęcia umowy kredytowej — bez zobowiązań. W ciągu kilku dni roboczych otrzymujesz odpowiedź, czy widzimy podstawy do działania.
- Indywidualne wyliczenia. Każda umowa jest inna. Liczymy konkretnie: ile bank pobrał odsetek od skredytowanych kosztów, jakie jest realne RRSO, ile potencjalnie możesz odzyskać.
- Czytelne warunki współpracy. Wszystkie koszty omawiamy zanim podejmiesz decyzję. Bez ukrytych opłat, bez niejasnych prowizji.
- Realistyczne oczekiwania. Nie obiecujemy „pewnej wygranej”. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny ryzyka procesowego, którą przedstawiamy uczciwie.
Sprawdź swoją umowę — zanim zrobi to ktoś inny
Sprawdź swoją umowę — zanim zrobi to ktoś inny
Bezpłatna i niezobowiązująca analiza umowy kredytowej
Co dalej?
- Skontaktuj się z nami: telefon / e-mail / formularz na stronie [DO UZUPEŁNIENIA].
- Prześlij umowę kredytową — najlepiej skan lub czytelne zdjęcia wszystkich stron, łącznie z załącznikami i formularzem informacyjnym.
- W ciągu kilku dni roboczych otrzymujesz pisemną odpowiedź: czy w Twojej umowie widzimy podstawy do działania, jakie są szanse procesowe i ile potencjalnie możesz odzyskać.
- Decyzja należy do Ciebie. Bez nacisku, bez ukrytych zobowiązań.
Źródła i podstawa prawna
Wyrok TSUE z dnia 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 P.W. przeciwko Bank Polska Kasa Opieki S.A. — komunikat prasowy nr 63/26: curia.europa.eu/site/upload/docs/application/pdf/2026-04/cp260063pl.pdf
Wyrok TSUE z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 (Lexitor / Alior Bank) — sankcja kredytu darmowego i test proporcjonalności: curia.europa.eu — sprawa C-472/23
Wyrok TSUE z dnia 23 stycznia 2025 r. w sprawie C-677/23 (Slovenská sporiteľňa) — standard przejrzystości RRSO: curia.europa.eu — sprawa C-677/23
Sprawa C-831/24 (Machski) — opinia rzecznika generalnego planowana na 11 czerwca 2026 r.: curia.europa.eu — sprawa C-831/24
Ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (art. 30, art. 45): isap.sejm.gov.pl
Dyrektywa 2008/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki: eur-lex.europa.eu
Zastrzeżenie: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Każda umowa kredytowa wymaga osobnej analizy. Możliwy wynik postępowania sądowego zależy od konkretnych okoliczności sprawy, treści umowy i obrony banku — nie można zagwarantować jego przebiegu ani efektu finansowego. Powyższe informacje opierają się na publicznie dostępnych źródłach prawa unijnego, ustawodawstwa polskiego i komunikatach prasowych Trybunału Sprawiedliwości UE wymienionych powyżej.
Jeśli znalazłeś się w podobnej sytuacji, umów się na spotkanie
tel. +48 734 441 620
e-mail: kancelaria@sj-legal.pl
Bydgoszcz – ul. Paderewskiego 12/2
Warszawa – ul. Długa 16, Budynek B, II piętro
Zajrzyj również na nasz Instagram